Szacuje się, że ból kręgosłupa dotyka co najmniej raz w życiu nawet 85% ludzi na świecie. W Polsce 7 na 10 osób odczuwa, odczuło lub odczuje przynajmniej raz w ciągu swojego życia tę dolegliwość. Bóle kręgosłupa są jedną z najczęstszych przyczyn wizyt u lekarzy pierwszego kontaktu i jednym z głównych powodów absencji chorobowej w pracy.

kręgosłup
Niestety – nie dbamy o swoje kręgosłupy. Niewłaściwy tryb życia i brak profilaktyki prowadzi do bólu nawet w młodym wieku, a gdy ból się pojawia i trafiamy do lekarza (mniej więcej połowa pacjentów udaje się do niego dopiero wtedy, gdy już nie jest w stanie normalnie funkcjonować), nie stosujemy się zwykle do zaleceń rehabilitacyjnych – najchętniej aplikujemy sobie po prostu coś przeciwbólowego – i już! Tymczasem problemy się pogłębiają i jako seniorzy (a wielu z nas nawet znacznie wcześniej, bo około czterdziestki) na co dzień potrzebujemy sprzętu ortopedycznego.

Jak boli kręgosłup?

Ostro lub przewlekle. Bóle ostre są intensywne i krótkotrwałe, aczkolwiek i tak męczą nas kilka do kilkunastu tygodni. Do bólu przewlekłego zalicza się ten „trzymający” nas dłużej niż 90 dni. W 5% przypadków ból ostry przeradza się w przewlekły ból kręgosłupa.

Najczęściej, bo w blisko 12% przypadków, dokuczają okolice lędźwiowo-krzyżowe i tak zwany ból krzyża lub po prostu, jak określają to pacjenci, ból pleców. To zazwyczaj „efekt uboczny” wielogodzinnej pracy siedzącej (przy biurku lub za kierownicą) ale także pracy fizycznej (na przykład w magazynie) związanej z dźwiganiem ciężarów bez pomocy odpowiedniego sprzętu. Na drugim miejscu (z wynikiem bez mała 5%) plasuje się ból szyi („bo przewiało”, „bo się źle spało” i nie tylko).

Dlaczego boli kręgosłup?

Niestety, mimo że zespoły bólowe kręgosłupa to bardzo częsta przypadłość, dość trudno diagnozuje się ich przyczynę. Statystyki mówią, że w przypadku tak popularnego „bólu w krzyżu”, zaledwie u 10 pacjentów na 100 stwierdza się jaki jest konkretny powód bólu. Wtedy można wdrożyć odpowiednią terapię. 90% przypadków pozostaje „nierozwiązanych”, a jeśli przyczyna jest niepoznana, można leczyć tylko objawy. Poza sytuacjami, w których ból kręgosłupa stanowi symptom innej choroby, zazwyczaj jest to kwestia zwyrodnieniowo-przeciążeniowa, a zatem efekt, na który „pracujemy” sobie dłużej – na przykład nieprawidłową postawą.

Jak diagnozuje się ból kręgosłupa?

Należy stwierdzić, czy dolegliwości bólowe związane są z patologią samego kręgosłupa czy z rozwojem innej choroby. Poza tradycyjnym wywiadem lekarskim przeprowadza się badanie ortopedyczne i neurologiczne. Analizuje się wyniki prześwietlenia kręgosłupa, robi badanie krwi i moczu, USG (brzucha, serca, naczyń krwionośnych), EKG i inne, które mogą podsunąć właściwy trop.

W jaki sposób leczy się ból kręgosłupa?

Bóle o charakterze ostrym ujarzmia się zwykle poprzez unieruchomienie bolącego odcinka kręgosłupa. Przy bólu w górnej części stosuje się między innymi usztywniające szyję kołnierze ortopedyczne. Przy bólach pleców zaleca się gorsety i pasy ortopedyczne. W trudniejszych przypadkach całkowicie unieruchamia się pacjenta na kilka dni, układając go na twardym podłożu i podając środki przeciwbólowe. Statystyki wskazują, że mniej więcej u połowy pacjentów ostry ból kręgosłupa daje się zwalczyć w ciągu dwóch tygodni, u jednej czwartej natomiast ten okres jest średnio dwa razy dłuższy.

Przy przewlekłych bólach kręgosłupa, czyli tych, które nie ustępują miesiącami, przeprowadza się dogłębną diagnostykę, aby wykluczyć (lub czasami niestety potwierdzić) inną chorobę. Takie objawy mogą bowiem wiązać się z wieloma groźnymi schorzeniami wymagającymi specjalistycznego leczenia (jak choćby nowotwory układu moczowego i inne). Symptomy bólowe niweluje się oczywiście farmakologicznie, ale ogromną rolę w przewlekłych przypadkach odgrywa także rehabilitacja (fizykoterapia, masaże etc.).

Co robić, aby kręgosłup nie bolał?

Profilaktyka, profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka. Podejmowanie działań prozdrowotnych, zanim problem się pojawi, jest najskuteczniejsze. O kręgosłup trzeba dbać, aby nie trafić do wyżej wspominanych „niechlubnych” statystyk. Choroba może przydarzyć się każdemu, ale osobiście „wypracowane” zmiany zwyrodnieniowe będące efektem nieprawidłowego traktowania swojego kręgosłupa nie powinny się przytrafiać nikomu.

Po pierwsze, kręgosłup lubi ruch i zmianę pozycji. Zbyt długotrwałe siedzenie lub stanie jest niewskazane. Odpowiednią pozycję należy przyjmować nie tylko w pracy – przy biurku, ale także podczas snu. Zarówno ergonomiczne krzesło biurowe odpowiednio podpierające newralgiczne części kręgosłupa, jak i dobry materac o właściwie dobranej twardości, mogą zdziałać cuda. Nie zaszkodzi również regularna dawka aktywności fizycznej, ale z umiarem – byle nie przeciążać kręgów. No i oczywiście utrzymywanie odpowiedniej masy ciała, a więc zdrowa, zbilansowana dieta, aby kręgosłup nie musiał „dźwigać” zbędnych kilogramów. Wtedy… kto wie? Może uda się być w tej szczęśliwej „trójce” z dziesięciu, która bólu kręgosłupa nigdy nie pozna.

Leave a Reply